11 stycznia 2026r. w niedzielę kończącą kończy w liturgii okres Bożego Narodzenia w budapeszteńskim kościele polskim Mszę św. sprawował proboszcz Polskiej Parafii Personalenj na Węgrzech ks. Krzysztof Grzelak SChr.
W obecną niedzielę Kościół przeżywa święto Chrztu Pańskiego. Kościół jest wspólnotą dzieci ochrzczonych w imię Trójcy Przenajświętszej. Zostaliśmy zanurzeni w Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, Bożego Syna, które daje nam życie wieczne. Jest to ogrom Bożego miłosierdzia. Przyjąć pokornie miłosierną miłość Ojca w Synu i Duchu Świętym to jedyna słuszna i sprawiedliwa droga. Czy umiemy wyrazić wdzięczność za miłość i solidarność Boga z nami grzesznikami.
Podczas Mszy św. z koncertem kolęd wystąpił działający przy Polskiej Parafii Personalnej i Stowarzyszeniu Katolików Polskich na Węgrzech pw. św. Wojciecha Zespół Kleksiki.
Znaczenie słowa kolęda zmieniło się na przestrzeni wieków. Słowo to pochodzi od łacińskiego słowa calendae i oznacza „pierwszy dzień miesiąca”, a jak powstała kolęda, którą znamy dzisiaj i śpiewamy podczas Świąt Bożego Narodzenia? Najprawdopodobniej jej znaczenie zmieniło się w wieku XIX. Do XVI kolęda niczym nie różniła się od innych pieśni religijnych. Jak wynika z tradycji, autorem pierwszej kolędy, był św. Franciszek z Asyżu. Jeżeli jednak chodzi o najstarszą zachowaną dzisiaj polską kolędę, to jest to pieśń, która zaczyna się od słów „Zdrów bądź, Królu Anielski” i pochodzi z początku XV wieku. Przełomowym momentem dla kolędy było powstanie pieśni „ W żłobie leży”, na przełomie XVII i XVIII wieku. Tekst przypisywany jest Piotrowi Skardze. Później była kolęda „Bóg się rodzi” i „Lulajże Jezuniu”.
2 lutego przeżywamy Święto Ofiarowania Pańskiego, nazywane także świętem Matki Bożej Gromnicznej, jest to zarazem Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. To Święto kończy tradycyjny okres śpiewania kolęd w naszych kościołach i rodzinach.
inf. Głos Polonii, fot. Barbara Pál




























